|
O vicewersach dzikich
Proszę drugi i trzeci raz. I nico.
Kategorycznie zatem:
- Natychmiast. Już. Kąpiel - i wyłączam grę.
Następuje wybuch. Antoni staje przede mną w pozie klasycznej - palcem wymierza i tupie.
- JESTEŚ NIEGZECNA, MAMO!!!! SIEEM, OSIEM, PIĘTNAŚCIE!!!! IDZIES DO KĄTA!!! NO!!!!
blantoni 2012-02-14 20:58:51 skomentuj (0) |
||||
|