O vicewersach dzikich



- Proszę kończyć. I do kąpieli- wybiła siódma. Grają w "Dorę" na komputerze. Niechętnie siostra odsuwa się sprzed klawiatury. Antoni protestuje.
Proszę drugi i trzeci raz. I nico.
Kategorycznie zatem:
- Natychmiast. Już. Kąpiel - i wyłączam grę.
Następuje wybuch. Antoni staje przede mną w pozie klasycznej - palcem wymierza i tupie.


- JESTEŚ NIEGZECNA, MAMO!!!! SIEEM, OSIEM, PIĘTNAŚCIE!!!! IDZIES DO KĄTA!!! NO!!!!



blantoni 2012-02-14 20:58:51
skomentuj (0)